Problem:
Pani Monika, właścicielka sklepu internetowego z kosmetykami naturalnymi, od miesięcy zmagała się z problemem, który nie dawał jej spokoju. Klienci odwiedzali stronę, kupowali pojedyncze produkty, ale średnia wartość zamówienia była zdecydowanie niższa, niż zakładała jej strategia biznesowa. Mimo regularnych kampanii reklamowych i ruchu na stronie, przychody nie rosły w takim tempie, jakiego oczekiwała. Pani Monika przyznała, że ma wrażenie, iż klienci „biorą tylko to, co muszą” i nie korzystają z pełnej oferty sklepu.

Analiza:
Rozpoczynając współpracę, przeprowadziliśmy szczegółową analizę danych sprzedażowych i zachowań użytkowników na stronie. Szybko zauważyliśmy, że sklep nie wykorzystywał potencjału do zwiększania wartości koszyka. Brakowało rekomendacji produktów komplementarnych, a klienci nie byli zachęcani do większych zakupów. Dodatkowo nie istniały żadne pakiety czy zestawy, które mogłyby skusić klienta do zakupu większej ilości produktów przy korzystniejszej cenie.

Działania:
W odpowiedzi na te wyzwania zaprojektowaliśmy i wdrożyliśmy kompleksową strategię zwiększania średniej wartości koszyka. Stworzyliśmy na stronie sekcje rekomendacji produktów „Do kompletu” oraz „Często kupowane razem”, które pojawiały się zarówno na kartach produktów, jak i w koszyku. Przygotowaliśmy również atrakcyjne pakiety kosmetyków z rabatem, które promowaliśmy w kampaniach Meta Ads i Google Ads. Wprowadziliśmy także limitowane oferty „kup więcej – zapłać mniej”, komunikowane zarówno na stronie, jak i w remarketingu.

Efekt:
Już w pierwszym miesiącu od wdrożenia zmian średnia wartość koszyka wzrosła o 32%. Klienci zaczęli chętniej korzystać z pakietów i zestawów, a sprzedaż komplementarnych produktów wzrosła o niemal 50%. Co najważniejsze, Pani Monika zauważyła, że kampanie reklamowe zaczęły generować większy przychód z tego samego budżetu, co wcześniej. Jak sama przyznała – „To była zmiana, która pokazała mi, że nie muszę walczyć o nowych klientów za wszelką cenę – wystarczyło lepiej zadbać o tych, którzy już są w moim sklepie.”